
4 grudnia (czwartek), grupę Elfów chyba chciał odwiedzić jakiś Gość. Koło południa nieśmiało zapukał do drzwi naszej sali, ale że właśnie przygotowywaliśmy się do odpoczynku, nie mogliśmy zaprosić Go do środka. Gość nie obraził się na nas, tylko przed drzwiami zostawił duży worek z prezentami i list. W liście napisane było, że jeśli zabłyśnie w naszej sali choinka a my odpoczniemy to wszystkie prezenty będą nasze. Tak też zrobiliśmy, zapaliliśmy światełka na choince i szybciutko odpoczywaliśmy aby po podwieczorku móc dostać niespodziankę z worka, chyba Mikołajowego.

07-100 Węgrów
Klonowa 4